Malezja (3) – Jak oszukaliśmy malajskiego taksówkarza…
Malezja / Podróże dalekie / Podróże w myślach i wspomnieniach / zabawne wspomnienia

Malezja (3) – Jak oszukaliśmy malajskiego taksówkarza…

Od razu na wstępie wyjaśnię – jestem człowiekiem ze wszech miar uczciwym. Płacę regularnie podatki, odnoszę znalezione portfele (zdarzył mi się taki jeden raz), zwracam pieniądze, jeśli kasjerka się pomyliła. Potępiam kradzież i oszustwo całą duszą, sercem i rozumem. Jednak rzecz działa się w Malezji, w kraju, w którym reguły zaczynają być względne, a z człowieka … Czytaj dalej

Malezja (2) – kraina kipiąca roślinnością
Malezja / Podróże dalekie

Malezja (2) – kraina kipiąca roślinnością

Niezależnie, jak w Malezji kształtują się relacje społeczne i interakcje tubylczo-turystyczne, to nie można zaprzeczyć, że flora i fauna tego kraju są urzekające.  Rośliny mają niezwykłe rozmiary, soczyste barwy i oszałamiające zapachy, dzięki panującemu w Malezji klimatowi równikowemu. Wysokie temperatury i regularne obfite opady sprawiają, że rośliny, często znane z domowych, doniczkowych upraw w Polsce, tu osiągają … Czytaj dalej

Malezja (1) – kraj, do którego dobrowolnie nie wrócę
Malezja / Podróże dalekie

Malezja (1) – kraj, do którego dobrowolnie nie wrócę

Nie jestem szowinistką, ani nacjonalistką. Nie mam nic przeciwko Romom, Żydom, Arabom, mieszkańcom dawnego ZSRR. Ale mieszkańców Malezji nie cierpię. Nie wszystkich. Akceptuję chińskich Malajczyków, bo mają wszystkie chwalebne cechy przodków. Natomiast nie trawię tzw. desi, czyli znacjonalizowanych imigrantów z Indii, Bangladeszu, Pakistanu, Birmy. I moja niechęć ma uzasadnienie, poparte doświadczeniem. Malezja jest państwem trzech nacji i … Czytaj dalej