O mnie

Ryszard Kapuściń­ski:
„Podróż przecież nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarliśmy do mety. W rzeczywistości zaczyna się dużo wcześniej i praktycznie nie kończy się nigdy, bo taśma pamięci kręci się w nas dalej, mimo że fizycznie dawno już nie ruszamy się z miejsca. Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej.”

DSC_6282

Cały czas jestem w drodze… Albo jestem w podróży, albo jakąś kończę, albo jakąś planuję… Nawet, kiedy jestem w pracy, wykonuję mniej lub bardziej rutynowe czynności, mój umysł podróżuje pogrążając się we wspomnieniach barw, zapachów i dźwięków lub planuje kolejną eskapadę licząc, że świat ponownie okaże się piękny, zaskakujący i rozmaity.

Chcę zachować wspomnienia i wrażenia, stąd pomysł tego bloga.

Hong Kong - port Wiktorii

Zachód słońca w Porcie Wiktorii, Hong Kong

Zapraszam również do zapoznania się z wpisami mojego wiernego towarzysza podróży DelTallo.

_DSC9684

DelTallo

Reklamy